Czy już czas na nowe idee?

Podział na lewicę i prawicę, to już zamierzchła przeszłość. Rodzą się nowe siły, a one potrzebują nowych myśli społecznych, idei oraz aktywności liderów. Wśród nich, jak zwykle, są Amerykanie, Chińczycy, Rosjanie, i Izraelczycy. Są i Polacy. Kogo i co z tego zapamięta historia?

Jerzy Moson – Nigdy nie powinno zaczynać się od wisienki na torcie, ale wkład prof. Grzegorza Kołodki w nowe nurty przerasta osiągnięcia większości jego poprzedników. O nowym pragmatyzmie, którego twórcą jest Polak, obchodzący w tym roku 70-lecie, usłyszał już niemal cały świat, a sam naukowiec w swej najnowszej krucjacie, nie walczy już tylko z neoliberalizmem, ale przede wszystkim z nowym globalnym nacjonalizmem. Czy groźnym? Warto chociaż spróbować odpowiedzieć na to pytanie, bo to wokół niego orbitują najnowsze nurty. Czytaj dalej Czy już czas na nowe idee?

Gdy lokomotywa niebezpiecznie zwolni

Strategia odpowiedzialnego rozwoju” do 2020 r., to bardzo ambitny plan premiera Mateusza Morawieckiego. To jednak perspektywa przewidziana raczej na brak turbulencji i trwającą prosperity polskiej gospodarki. Czy, jeśli będzie gorzej, premier „nie zawaha się użyć widocznej ręki Keynesa”?

Jerzy Mosoń –Rząd zgodnie z zapowiedzią, ma wspierać rozwój przedsiębiorczości w kraju oraz ekspansję firm za granicą. Zapowiedziane nakłady na inwestycje są realizowane od lat, choć konieczność szybkiego zakupu niektórych systemów wojskowych USA, sprawiła, że o offsecie powoli zapominamy. Czytaj dalej Gdy lokomotywa niebezpiecznie zwolni

Czy starania ekologiczne są fikcją?

Załóżmy, że samochody będą na prąd, bo ma być bardziej ekologicznie. Ale skądś ten prąd trzeba wziąć. Niech już będzie to prąd z elektrowni wiatrowych – najbardziej ekologiczny. Tylko co zrobić z zużytymi akumulatorami samochodów? Skład, utylizacja są nie tylko kosztowne, ale też energochłonne. Na samym końcu takiego myślenia dojdziemy do absurdu…

Jerzy Mosoń – Podobnie jest niemal z każdym ekologicznym wyzwaniem. Na końcu i tak rachunek energetyczny albo inaczej: rachunek skażenia przyrody i jej ochrony będzie się zgadzał, ale 50/50. Wystarczy tylko liczyć uczciwie. Czy jest wyjście z tej sytuacji? Czytaj dalej Czy starania ekologiczne są fikcją?

Czas na stworzenie Karty Podstawowej Polityki Zagranicznej

Jakie powinny być cele polskiej strategii dyplomatycznej na 2019 r.? To wyzwanie nie tylko dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ale też resortów kształtujących gospodarkę.

Jerzy Mosoń – Największym problemem polskiej strategii dyplomatycznej od wejścia Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. jest chęć realizacji wszystkich celów. Wskutek takiego podejścia, z horyzontu znikają priorytety, a realizowane są drobne cele, które klasa polityczna usilnie podbija medialnie, by społeczeństwo miało poczucie sukcesu i w konsekwencji dało jej kolejną szansę na rządzenie. Polska nie ma już jednak czasu na symbolikę – przed nami rysowana od lat przez ekonomistów perspektywa spowolnienia gospodarczego oraz coraz groźniejsza polityka Moskwy. Czytaj dalej Czas na stworzenie Karty Podstawowej Polityki Zagranicznej

Jak skomercjalizować wynalazek…?

Istnieją dwa modele zdobywania przewagi rynkowej, a co za tym idzie bogacenia się: bycie pierwszym, czyli innowacyjność oraz kopiowanie sprawdzonych wynalazków i sprzedawanie ich taniej niż prekursorzy….

Inwestycje w badania nie należą do tanich i łatwych. Po przejściu długiej drogi konstruktorskiej, prawnej zostaje ostatnia prosta, czyli komercjalizacja wynalazku.

W przypadku takich gospodarek, jak polska, to ogromne wyzwanie, tymczasem istnieją już sprawdzone rozwiązania, przystające do naszego modelu gospodarczego.

Jerzy Mosoń – W zasadzie tylko w cywilizacji Zachodu oraz w krajach Dalekiego Wschodu, takich jak Korea Południowa oraz Japonia, biznes ma szansę na realny zwrot z inwestycji zaangażowanych w badania naukowe. To tu szanuje się prawa patentowe i czyjś trud, przynajmniej w teorii. Reszta świata funkcjonuje na nieco innych zasadach, bądź obiera zupełnie inny kierunek.  Czytaj dalej Jak skomercjalizować wynalazek…?

Międzymorze, a bezpieczeństwo regionu

Ambitny plan stworzenia tzw. Międzymorza jest wciąż bardziej na papierze i w sferze polityki, aniżeli konkretnych działań infrastrukturalnych. Tymczasem scalenie gospodarcze państw Europy Środkowo-Wschodniej poprzez projekty drogowe, centra logistyczne, czy sieć połączeń kolejowych i lotniczych, mogłoby przedefiniować całą politykę euroregionalną. Co zyskamy?

Jerzy Mosoń – Dotychczasowa polityka Europy od wieków orbituje wokół tandemu Paryż-Berlin + Londyn oraz euroazjatycka Rosja. Na skutek opisanego układu sił i rozkładania się akcentów politycznych agresja jednego z europejskich państw względem innych licząc od XVII wieku skazywała Europę Środkowo-Wschodnią na największe straty spośród wszystkich krajów Starego Kontynentu. Czytaj dalej Międzymorze, a bezpieczeństwo regionu

Centralny Port Lotniczy – szanse i zagrożenia dla rozwoju Polski

Czas zapiąć pasy. Będą turbulencje.

Nadszedł czas by poważnie przyjrzeć się wyzwaniu, jakim jest budowa Centralnego Portu Lotniczego mającego stanowić clou budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Dla jednych ta inwestycja, to przejaw irracjonalnej gigantomani obecnej władzy, pragnącej zostawić po sobie coś na kształt Centralnego Okręgu Przemysłowego z międzywojnia, dla innych, to nie tylko szansa rozwoju kraju, ale konieczność związana z rosnącym ruchem lotniczym. Kto ma rację?

Jerzy Mosoń – Odpowiedź na tak postawione pytanie jest przede wszystkim uzależniona od preferowanego modelu rozwojowego, w jakim ma funkcjonować Polska, w następnych dziesięcioleciach. Reszta to emocje oraz czynniki zewnętrzne – ich jednak również nie można lekceważyć.
Czytaj dalej Centralny Port Lotniczy – szanse i zagrożenia dla rozwoju Polski

Zbyt wysoka pozycja sojusznicza USA, czas reagować

Polski król Zygmunt Stary był namiętnym karciarzem (nie mylić z kanciarzem). Grając pewnego dnia z dworzanami we flusa – kiedy mu przyszły dwa króle – zgłosił, że ma trzy.

– A gdzie trzeci? – zapytano przy sprawdzaniu.

– A tom ja – odrzekł ze spokojem król Zygmunt i zgarnął pulę.

Po spotkaniu Putin-Trump w Helsinkach, wielu komentatorów spekulowało o porażce prezydenta USA, w konfrontacji z jego rosyjskim odpowiednikiem, a nawet o „przehandlowaniu” Europy Środkowo-Wschodniej za wpływy na Bliskim Wschodzie, choć nic wprost nie potwierdzało, że takie wnioski są uprawnione. 

Jerzy Mosoń – Mowa ciała i brak komentarza w kwestii Ukrainy ze strony prezydenta Trumpa, to jednak zbyt mało by nazywać kogoś zdrajcą czy przegranym. Warto jednak przy takiej okazji przypomnieć osobom odpowiedzialnym za strategię międzynarodową Polski, że pozycja Waszyngtonu wobec Warszawy jest nieproporcjonalnie wysoka, co powoduje, że muszą być gotowi na niebezpieczne niespodzianki. Co to oznacza? Czytaj dalej Zbyt wysoka pozycja sojusznicza USA, czas reagować

Ale z nich wiśnie!

Fot: pixabay.com

Sadownikom nie opłaca się zbierać, bo cena w skupie zbyt niska, klientom nie opłaca się kupować, bo cena na półce zbyt wysoka. W tym roku symbolem niewydolności polskiego systemu rolnego będą wiśnie. Ale problem dotyczy wielu płodów rolnych. Dlaczego tak się dzieje i czemu to, co przynosi organizmowi ludzkiemu najwięcej witamin staje się chorobą organizmu społecznego, czyli państwa?

Jerzy Mosoń – W zarabianiu na płodach rolnych zdaje się przeszkadzać obecnie wszystko: pośrednicy, import, złe nawyki żywieniowe, problem z przetwórstwem. A przecież niegdyś Rzeczypospolita była spichlerzem Europy, co oznaczało przewagę na wypadek wojny, kryzysu czy epidemii… Czytaj dalej Ale z nich wiśnie!

Czy polskie marki mają szansę podbić świat?

Fot: pixabay.com

Jest taka prawidłowość, że globalne marki kojarzą się z silnymi państwami, w których się narodziły, nawet, jeśli ich charakter jest globalny. Skoro państwo X nie przynosi na myśl żadnej potężnej marki o światowym zasięgu, to prawdopodobnie ten kraj jest słaby. Czy tak właśnie jest z Polską? Czy korelacja między posiadaniem globalnych marek, a potęgą jest bezwzględna? Czy wreszcie państwo może stymulować budowę krajowych marek, które mogłyby podbić świat? A może wobec globalizującego się świata takie działania są anachroniczne i zbędne?

Jerzy Mosoń – Aby udzielić odpowiedzi na wszystkie wyżej postawione pytania potrzebna byłaby wielostronicowa rozprawa. Dlatego u progu dyskusji dotyczącej współzależności marek i państw w kontekście pozycji Polski w świecie warto dokonać oceny rzeczywistości i przyczyn takiego stanu rzeczy. Przyjmijmy dla ułatwienia a priori, że silne marki to warunek sine qua non wysokiej pozycji państwa w strukturze międzynarodowej. Czytaj dalej Czy polskie marki mają szansę podbić świat?