Rozgrywka o miejsca strategiczne

undefinedFot: golden-gate-bridge/pixabay.com

Zachodni Pacyfik, Krym, Europa Środkowo-Wschodnia, Syria – to dziś kluczowe obszary, o które grę toczą dwa największe światowe mocarstwa. Od jej rozstrzygnięcia zależeć będzie światowy pokój.

Jerzy Mosoń – Gdy w połowie grudnia 2016 roku prezydent Władimir Putin, po dwuletniej izolacji Rosji spowodowanej agresją na Ukrainę, odwiedził Japonię, wiadome było, że kolejny ruch będzie należał do Waszyngtonu. Stało się: na początku nowego roku pierwszy z 16 ultranowoczesnych i najdroższych na świecie samolotów F-35s wylądował na japońskiej wyspie Honsiu. Czytaj dalej Rozgrywka o miejsca strategiczne

Polska strategiczną Trump-oliną globalnego bezpieczeństwa

undefinedFot: luck/pixabay.com

Amerykańscy wyborcy zerwali w minionym roku niepisaną umowę, ograniczającą przez lata demokratyczny wybór obywateli tego kraju do dwóch – w ostatnim ćwierćwieczu coraz bardziej lewicujących, a tym samym, co raz mniej różniących się od siebie – obozów. Zadali tym samym potężny cios globalnemu porządkowi, zdominowanemu przez rządy liberalnej lewicy.

Jerzy Mosoń – Jak świat odnajdzie się w nowych warunkach gry, gdzie ambicje narodów znów zyskują na znaczeniu, kosztem otwartości na innych? Czy Polacy powinni patrzeć w przyszłość z nadzieją czy z obawami? Czytaj dalej Polska strategiczną Trump-oliną globalnego bezpieczeństwa

Tam, gdzie diabeł nie może

undefinedFot: pixabay.com

Być może jest najstarszą bronią, jaką zna świat. Dopiero jednak w okresie szczytu wszech obowiązującej poprawności politycznej stała się tak skuteczna jak ma to miejsce obecnie. Oddziaływanie kobiety w funkcji broni widać nawet teraz, pod warunkiem, że odbiorca został wcześniej odpowiednio ukierunkowany lub posiada naturalną skłonność, a w zasadzie słabość, do poddania się jej, związanym z nią ideologiom, manipulacjom czy popędom.

Jerzy Mosoń – Jak działa broń biologiczna zwana kobietą? Można to sprawdzić w bardzo prosty sposób? Czytaj dalej Tam, gdzie diabeł nie może

Instynkt przetrwania

undefined

fot. Fabrizio Melani/freeimages.com

Jeśli jakakolwiek polska władza sądziła, że sojusze zapewnią państwu bezpieczeństwo, wie już, że to były mrzonki. Jeżeli teraz rządzący liczą na to, że wystarczy w tym celu zbudować obronę terytorialną lub kupić Patrioty, znów się przeliczą. Dziś już nawet bogaty Zachód nie wierzy w dawne „gwaranty” bezpieczeństwa, oparte na racjonalizmie wroga i własnej potędze militarnej. Właśnie dlatego najbardziej rozwinięte państwa świata realizują programy, które pozwolą przetrwać narodom. Czas im się przyjrzeć i czegoś nauczyć. Kupowanie zestawów rakietowych, reanimowanie rodzimych fabryk broni, czy szkolenie strażaków na żołnierzy-amatorów, to działania konieczne, ale bardziej odstraszające słabszych niż znacząco zwiększające szanse w konfrontacji z tymi mocnymi. Przy obecnej sile niszczycielskiej ich amunicji, pytanie czy państwo się obroni, należy zastąpić innym: czy wojnę przetrwa naród? Czytaj dalej Instynkt przetrwania