Monopol na rację?

„Ustawa o Sądzie Najwyższym jest sprzeczna z Konstytucją” – takie hasła od kilku dni wygłaszają politycy opozycji, prawnicy przeciwni reformie sądownictwa, część środowiska sędziowskiego (na czele z byłą I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf). Czy rzeczywiście tak jest? Kto dał im uprawnienia do stwierdzania niezgodności ustawy z Konstytucją? 

Łukasz Ziaja – W polskim porządku prawnym obowiązuje zasada domniemania konstytucyjności ustawy, która oznacza, że do momentu aż Trybunał Konstytucyjny nie rozstrzygnie, że dana ustawa jest sprzeczna z Konstytucją, uważa się że jest ona zgodna z ustawą zasadniczą. TK nie wydał (na ten moment) orzeczenia, zgodnie z którym ustawa o Sądzie Najwyższym jest sprzeczna z Konstytucją; nie została ona w żaden sposób uchylona, co oznacza ze jest aktem prawnym obowiązującym. Czytaj dalej Monopol na rację?

Sąd – sądem. A sprawiedliwość?

undefinedFot: pixabay.com

Emocje jakie towarzyszyły forsowanym naprędce reformom wymiaru sprawiedliwości, dzięki wetu Prezydenta Andrzeja Dudy nieco już ostygły. Prezydent, korzystając ze swoich prerogatyw powiedział głośne „nie” zmianom, jakie chcieli zafundować posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Jednocześnie Prezydent zapowiedział przedstawienie własnej inicjatywy reformy wymiaru sprawiedliwości. Czytaj dalej Sąd – sądem. A sprawiedliwość?

Koniec sporu

undefinedFot: pixabay.com

Sąd Najwyższy zawiesił postępowanie kasacyjne w sprawie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny sporu kompetencyjnego między Sądem Najwyższym a prezydentem dotyczącego kwestii prawa łaski.

Łukasz Ziaja: Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jest istotne nie tylko dla samych zainteresowanych, zasiadających jeszcze do niedawna na ławie oskarżonych, ale również dla porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Czytaj dalej Koniec sporu

O co ten krzyk?

undefinedFot: pixabay.com

Reforma wymiaru sprawiedliwości jest potrzebna. Demonstranci tej zmiany nie chcą, chcą zachowania statusu quo, który przez Zbigniewa Ziobro został słusznie naruszony, a przecież spór powinien dotyczyć tego, jak ta reforma powinna przebiegać i jak bardzo głęboka winna być, a nie tego czy w ogóle jest potrzebna. Co do tego nie powinno być żadnych wątpliwości.

Łukasz Ziaja: Zbigniew Ziobro firmując swoim nazwiskiem reformę Krajowej Rady Sądownictwa oraz Sądu Najwyższego oraz Jarosław Kaczyński bez zgody którego nie mogłoby być mowy o żadnej reformie wykazali się niezwykłą odwagą. Wiedząc, że przez te działania staną się wrogami numer jeden środowisk prawniczych, podjęli się trudnego zadania, jakim jest oczyszczenie sądownictwa z „czarnych baranów”. Od początku było czymś oczywistym, że opór będzie olbrzymi. I tak właśnie jest. Czytaj dalej O co ten krzyk?

Uregulować system prawny!

undefinedFot: pixbay.com

24 lipca 2017 roku prezydent Andrzej Duda zadeklarował, że zawetuje ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Prezydent miał jednak podpisać trzecią z uchwalonych przez Sejm ustaw – ustawę o ustroju sądów powszechnych. Przedstawiciele opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej stwierdzili, że wprowadzenie ustaw o SN i KRS byłby końcem niezależności sądów. Czy byłoby tak w istocie? Niekoniecznie. Jest tego kilka powodów.

Krzysztof Kasianiuk – Z rozmysłem piszę o „zmianach” nie zaś o „reformie” lub „demolowaniu” systemu sądownictwa. Uważam, że tylko w tych kategoriach można tą sprawę obecnie rozpatrywać. Natomiast wyrażane przez obie strony sporu opinie są wynikiem doktryny prawa lub ideologii politycznej i efektem dążenia do zachowania lub uzyskania większego wpływu na bieg spraw w domenie polityczno-prawnej i społecznej. Czytaj dalej Uregulować system prawny!